96/100 #rapwmirkopuszczam…

96/100 #rapwmirkopuszczam

Myślę więc jestem znaczy wiem czego nie chcę
Wpadłeś w kleszcze, ja badam nawierzchnię
Śpię krótko, bo w snach też bywa niebezpiecznie
Rap tu kamiennym kręgiem

Połączenie O.S.T.R.a i Emade z góry skazane było na sukces. Łódzki raper był w tamtym okresie na szczycie, wychodząc ze swoją popularnością za środowisko hiphopowe, podobnie zresztą jak młodszy brat Fisza. Album „Szum rodzi hałas” promowany był singlem „Wiele dróg”, który jest świetną wizytówką tego czego można było się spodziewać po obu panach. Z jednej strony groove, polot i walenie w bęben od Emade, a z drugiej szczerą nawijke od zwykłego chłopaka z osiedla od O.S.T.R.a. Stylowo, technicznie i z sercem. Pis joł.

Zapraszam do obserowania/czarnolistowania #rapwmirkopuszczam
#rap #polskirap #hiphop #oldschool #muzyka

95/100 #rapwmirkopuszczam…

95/100 #rapwmirkopuszczam

Bliscy nie chcą się oddać, nie wierzą w nasz intelekt,
w naszą muzykę, we wszystko, co w nas szczere.
Rujnują nasze plany, jesteśmy diabłami dla nich,
biorą nas za nic, a w tłumie też jesteśmy sami.

Co można napisać o tym kawałku? Zdecydowanie można nazwać go pokoleniowym. Można też nazwać go hymnem generacji tych którzy chcieliby i próbują wyrwać się z przysłowiowej „ławki pod blokiem”, ale społeczeństwo wciąż usadza ich na niej oceniając przez pryzmat pochodzenia, upodobań, czy stanu konta. Słowa na które głuche jest społeczeństwo pochłaniane są przez mikrofon by wydobywać się z głośników w całym kraju. Smutny głos Pezeta, który tutaj stoi niejako na miejscu obrońcy całego pokolenia przesiąknięty jest takim ładunkiem emocjonalnym, że ciężko przejść obok niego obojętnie. Pis joł.

Zapraszam do obserowania/czarnolistowania #rapwmirkopuszczam
#rap #polskirap #hiphop #oldschool #muzyka

94/100 #rapwmirkopuszczam…

94/100 #rapwmirkopuszczam

Fajki pokój, poczuj buch, człowiek.
Na gałki oczu zmęczony ruch powiek.
Mimo tego orient za dwóch w sobie.
W dobie mody na twarde narkotyki,
odpalając skręta, nawiązuję do klasyki.

Marihuana z rapem połączona jest chyba od zawsze. Nawet w polskich warunkach na początku, kiedy rap zaczynał rozkwitać mieliśmy takie kawałki jak „Wole się nastukać”, czy „Gram w zielone” (które były już przeze mnie wspominane). Wspominając o „zielonych kawałkach” nie można nie wymienić „Uciułanego giecika” grupy PCP. Połączone siły Trójmiasta (Delkus), Warszawy (JWP) i Krakowa (Intoksynator) zdecydowanie dały radę. Weterani na lokalnych scenach przez lata badali temat, aby ogłosić wyniki i wnioski dotyczące palenia tego co najlepsze. Pis joł.

Zapraszam do obserowania/czarnolistowania #rapwmirkopuszczam
#rap #polskirap #hiphop #oldschool #muzyka #narkotykizawszespoko #420