Sorry, że takie długie, lubię…

Sorry, że takie długie, lubię podsumowania xD

No dobra, traczyna numer 1001 wleciała wczoraj pod tag #1001traczyn, czas więc podsumować jego historię. 19 grudnia 2016 roku miałem mało pogodny wieczór, słuchałem w samotności muzyki i miałem w głowie dosłownie taką myśl: „Ech, do niczego się nie nadaję, nic nie umiem, umiem chyba tylko słuchać muzyki, bo tak się w nią wczuwam”. Pomyślałem, że zacznę wrzucać piosenki, których słucham, tak dla „pochwalenia się” gustem i zebrania ich w kupę. Na początku wleciało „Redbone” Childish Gambino, które zebrało 1 plusa. Sukces. Dziś po blisko 3 latach (w miarę) regularnego wrzucania piosenek statystyki wyglądają tak:

– liczba tracków: 1001 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
– liczba tracków po polsku: 561
– liczba tracków po angielsku: 353
– liczba tracków w innych językach: 39
– liczba tracków instrumentalnych: 47

– liczba tracków rapowych: 469
– liczba tracków nierapowych: 532 (starałem się wrzucać naprzemiennie rap i nierap, coby zachować różnorodność, ale i dać pewien handicap ulubionemu gatunkowi)

– liczba plusów łącznie: 5630
– średnia plusów na wpis: ~5,62
– wpisy z największą liczbą plusów: Taconafide – Tamagotchi (59), Łona i Webber – Błąd (54), Arctic Monkeys – Do I wanna know? (53), Eminem – Sing for the moment (51)
– liczba śledzących tag: 154 (w szczytowym momencie było 158, znajdę was, cztery skurczysyny ( ͡° ʖ̯ ͡°))

Wszystkie kawałki wrzuciłem do playlisty na YouTube (niektóre zniknęły, niestety :

– ałaa, już mnie nie kop,…

– ałaa, już mnie nie kop, proszę cie

– zostaw mnie, nic ci nie zrobiłem
– dziękuję
– ałaa
– chciałem tylko powiedzieć, że jeżeli coś by mi się stało, ja to wrzucam w tym momencie… wrzucam to na instagram

#kartky #polskirap #takbylo #rap

Dobra, to skrót tej pojebanej…

Dobra, to skrót tej pojebanej afery z #kartky

1. Dziewczyna(już ex chyba ale nie wiem) Kartkiego wrzuciła na instagrama zdjęcia posądzające go o znęcanie się nad nią psychicznie i fizycznie (wrzuciła tam zdjęcie rozmów i później też zdjęcie ze szpitala z wywiadu gdzie to niby wynika). Następnie kilka osób ze środowiska poniekąd „potwierdza” słowa Wiktorii (chociażby AdMa, Bobair pisali, że o tym już od dawna wiadomo, że Kartky się znęca nad dziewczynami)
2. Jakaś dziewczyna pyta się na grupie Kartkiego o te akcje, ten jej odpowiada „spierdalaj wariatko” i ogólnie kazał wypierdalać z grupy wszystkim którzy chcą poruszać ten temat
3. Dziewczyna Kartkiego wrzucała tam też w między czasie jakieś odpowiedzi na instagramie odnośnie tego, ale nie chce mi się wszystkiego przytaczać.
4. Kartky publikuje nagranie gdzie ma rane na klatce piersiowej, a dziewczyna go kopie, a on prosi by przestała
5. Dziewczyna twierdzi na instagramie, że film jest zmanipulowany i że nie ona go pocięła a wrócił z tą raną po koncercie najebany
6. Kartky wrzuca jakiś krótki filmik jak ta laska stoi z tym nożem, nóż bez śladu krwi, w dodatku laska ma inną bluzę na sobie niż tą, którą widzieliśmy na poprzednim nagraniu i inaczej włosy, co by mogło w sumie świadczyć o tym, że to nie ona go jednak dźgnęła i sam film nie ma z tym żadnego związku
7. QueQuality wydaje oświadczenie, że w sumie to mają wyjebane w prywatne życie artystów i że takie akcje powinny rozstrzygać specjalne do tego instytucje no i że nie popierają żadnej formy agresji
8. Wiktoria wrzuca na instagrama, że normalnie idzie do sądu z mocniejszymi dowodami
9. Kartky na swoim fb w komentarzach próbuje grać na emocjach ludzi i błaga by się mogli z Wiktorią dogadać

Ogólnie to wszystko jest popierdolone i finalnie Kartky z tej całej historii wychodzi jako ofiara co jest pojebane bo wina tutaj ewidentnie leży po obu stronach i oboje powinni kurwa trafić na oddział zamknięty

#rap #polskirap #bekazrapsow

Masakra, zobaczcie jaki ona…

Masakra, zobaczcie jaki ona ma rozpierdol pod kopułą, zgrzana jaki grzejnik w grudniu. Nie bronię Kartky’ego, bo pewnie swoje nabroił i tam nie raz jej przypierdolił, ale myślę, że tam to była jakaś normalka, chlali i ćpali codziennie, ale ta kosa przelała czarę goryczy i zrobił z tego swego rodzaju dowód. No bo kto by uwierzył, że 40-50kg naćpana panna, wjebała kosę i napierdalała z karate 90kg chłopa? Oczywiście ta sprawa powinna trafić już gdzieś „wyżej”, bo doszło do okaleczenia, jakiegoś uszczerbku na zdrowiu i zagrożenia życia i myślę, że nie powinniśmy tak szachować wyrokami, no ale jednak lekki hardcore.
#kartky #rap #polskirap